KILOMETRY DO NIEBA

 

"Bardzo udany okazał się eksperyment ks. Jana Sikorskiego, byłego naczelnego kapelana więziennictwa, polegający na tym, że kilkunastu więźniów rokrocznie idzie na pielgrzymkę z osobami niepełnosprawnymi. Każdemu więźniowi przyporządkowana jest osoba niepełnosprawna, którą musi się opiekować…Nieraz trzydniowa pielgrzymka dawała więcej niż 15 lat resocjalizacji."

 
 
 
Do przebycia mamy 260 km. z Warszawy do Częstochowy.
Kilometr drogi to koszt 1,30 zł - bo i pojemność i przebieg mamy wyjątkowy! Kilometr do nieba – bezcenny!

 

Przygotowania do projektu edukacyjno - resocjalizacyjnego pn. „Sprawni i wolni“ trwają! W jego ramach więźniowie i byli więźniowie będą wspierać i pomagać osobom z niepełnosprawnością pielgrzymującym na Jasną Górę w ramach XXV Pieszej Pielgrzymki Osób Niepełnosprawnych w dniach 5.08.2016 -15.08.2016 r. W tym roku więźniowie i byli więźniowie pielgrzymować będą na Jasną Górę już po raz 17-sty. Inicjatorem takiej formy pokuty i zadośćuczynienia jest ks. Jan Sikorski - kapłan warszawski, doktor teologii i pierwszy Naczelny Kapelan Więziennictwa w III RP, cytowany powyżej. W tym roku honorowy patronat nad naszym wydarzeniem objął Jego Eminencja Kazimierz Kardynał Nycz – Arcybiskup Metropolita Warszawski.

 

Podczas pielgrzymki byli więźniowie i osadzeni sprawują opiekę nad osobami z niepełnosprawnością w charakterze osobistych asystentów. Pomagają im dotrzeć do celu pielgrzymki, asystując im podczas drogi, pomagają pokonać przeszkody i wspomagając ich podczas postojów.

 

Troska o drugiego człowieka - sprawia, że uczestnicy pielgrzymki uczą się odpowiedzialności za innych oraz pokory wobec własnych słabości i ograniczeń. Opieka nad drugim, zależnym od innych człowiekiem, troska o niego, jest jedną z najbardziej skutecznych form resocjalizacji i readaptacji społecznej. “Nie ma lepszej resocjalizacji, to jest działanie, które ma wiele elementów - element zadośćuczynienia za zło, które kiedyś uczynili oraz służby drugiej osobie - asystę osobom niepełnosprawnym” - Marek Łagodziński, Fundacja Sławek.

 

Jak jest zatem z tą resocjalizacją? Czy resocjalizacja duchowa jest możliwa?

 

„Niestety bardzo wielu, tych, którzy wychodzą na wolność, szybko powraca do więzienia - zaczyna ksiądz Stachowiak. - Bo przecież wychodząc na zewnątrz, jest rzuconym na bardzo głęboką wodę. Wychodzi, nie ma nic i co? Kradnie. A jako recydywista dostaje wyrok niewspółmiernie większy niż popełniony przez niego czyn - dodaje ksiądz. Jak więc przygotować więźniów do życia na wolności po odbyciu kary? - Pół roku przed wyjściem prowadzę z więźniami rozmowę: "A teraz gorzka prawda: nikt na ciebie nie czeka i kiedy wyjdziesz, będziesz miał wielkie szczęście, jeśli dostaniesz pracę. Gdy znajdziesz zajęcie i coś zginie, będziesz pierwszym podejrzanym. Powiedz wówczas, że to nie ty ukradłeś. I koniec, nic więcej. Przez swą pokorę uzyskasz wiele. Pamiętaj, że duchowo przeszedłeś już dość daleką drogę. Pan Bóg nie zostawi cię samego, tylko musisz chcieć nadal z nim współpracować" - tłumaczy ksiądz Jerzy. Jak zapewnia, ta terapia szokowa bardzo pomaga później w aklimatyzacji za murami. (Za: http://wiadomosci.onet.pl/…/izolacja-czy-resocjalizac…/jgegm)

 

Chcesz wiedzieć więcej o Pielgrzymce czytaj: http://www.fundacjaslawek.org/#!piesza-pielgrzymka-na-jasn-gr/c1orz

Please reload

Najpopularniejsze

Akcja "Wiosenne porządki" w Mieni

27.05.2019

1/9
Please reload

Ostatnio dodane

14.01.2020

Please reload

  • Facebook Classic
  • Klasyczna YouTube
  • Twitter Classic
  • Google Classic